PĘDZLE Z BIEDRONKI! CZY WARTO KUPIĆ?

Cześć Kochani! 

Kto by się spodziewał takiego postu? Kto by pomyślał? Jako wierna fanka pędzli ze średniej półki cenowej, sama jestem zaskoczona, że zainteresowały mnie pędzle dostępne w Biedronce, marki NIUQI.

Słyszałam o niej w kontekście lakierów hybrydowych, ale jako że ich nie używam, przeszła bez echa w mojej kosmetycznej świadomości. Jednak jako szczęśliwa posiadaczka pędzli z poprzedniej kolekcji biedronkowej, zachęciły mnie także te nowe. Co w nich wyjątkowego? Przede wszystkim kolor! Dostępne są 3 pastelowe warianty kolorystyczne, co nadaje pędzlom nietuzinkowego wyglądu, mimo że ciekawością kształtów pędzle te nie grzeszą. Posiadam wszystkie dostępne modele i skomponowałam zestaw jednolity - wybór padł na pastelowy niebieski. Słodki, uroczy i nietuzinkowy kolor w branży kosmetycznej. Oczywiście pędzle możecie dowolnie mixować, co oznacza, że równie dobrze wybór może paść na dwa różowe i jeden niebieski. Kolejny sposób kompozycji, który wyglądałby fajnie według mnie, to wybór jednego koloru na pędzle do twarzy, a innego na zestaw do oczu. Wszystko zależy od was i za tę dowolność marka ma ode mnie ogromny plus.

Na pewno najbardziej i jeszcze przed wyglądem, interesuje nas włosie. To ono świadczy o tym, czy pędzle są godne uwagi, czy też nie. Uspokajam - jest miękkie i bardzo przyjemne w użytkowaniu. Przetestowałam wszystkie dostępne modele, po myciu nic złego się z pędzlami nie dzieje. Włosie nie wypada, nie łamie się. Jest w pełni syntetyczne, przez co pędzle domywa się bez ogromu wysiłku.




CZY 6 DOSTĘPNYCH MODELI PĘDZLI
WYSTARCZY DO PEŁNEGO MAKIJAŻU?

To zależy jaki makijaż mamy na myśli. Każdy ma indywidualne preferencje. Na pewno nie jest to zestaw, który pozwoli na cut crease na powiekach i skomplikowany makijaż oczu, ponieważ do wyboru mamy zestaw, który składa się z 2 pędzli: do blendowania cieni + skośnego pędzelka (możecie wykorzystać go do kresek eyelinerem lub wypełniania brwi). To za mało do stworzenia pełnego makijażu oczu, szczególnie jeśli osoba początkująca zechce nakładać żywe i mocne kolory, które wymagają dobrego wyblendowania. Przyzwyczajona do ultracienkiego pędzelka Zoevy śmiało stwierdzam, że skośny pędzel, którego chciałam używać do wypełniania brwi cieniem, nie robi na mnie wrażenia. Jest poprawny, dobrze przycięty i wyprofilowany, ale nie tak cienki jak lubię. Intuicyjnie sięgam po inne pędzle, mimo że leży obok mnie na toaletce. Zaś pędzel do blendowania cieni jest trochę za mało puchaty jak na moje preferencje i nie dozuje produktów tak jakbym chciała. Ten zestaw sprawdzi się wyłącznie do lekkiego, dziennego makijażu. Beż pod łuki brwiowe, bronzer w załamanie powieki i perła/metalik nałożony palcem, ponieważ w zestawie pędzla do aplikacji skoncentrowanego cienia nie ma. Nie oczekiwałam za wiele, ale dopłacając kilka zł można dorwać na promocji w glam shopie znacznie lepsze pędzle do oczu, którymi wyczarujecie cuda na waszych powiekach.


PĘDZLE DO TWARZY SĄ MOCNYM PUNKTEM

Wszystkie są ładnie przycięte, mają odpowiednią ilość włosia, a ich kształty się dopełniają. Są po prostu dobre. Nie najlepsze, nie do zachwytów i śpiewania serenad na ich cześć. Zrobicie nimi pełny makijaż twarzy w sposób bezproblemowy. Kształty nie są innowacyjne, ale w niektórych modelach pozwalają na wielofunkcyjność: mam tutaj na myśli pędzel w kształcie jajeczka i skośnie ścięty. Tym pierwszym, dedykowanym do rozświetlacza, oprócz tego możecie nałożyć bronzer w bardziej skoncentrowany sposób np. w chłodnym odcieniu do wyszczuplenia optycznie kości policzkowych. Pędzel skośny, którego główna funkcja to nakładanie różu, sprawdzi się też świetnie do bronzera ogólnie. Ładnie ociepli wam twarz. Możecie też zamiatać nim puder w technice bakingu. Z kremowymi kosmetykami też dałby radę jako że to syntetyk. Pędzel typu flat top do podkładu i duży pędzel do pudru sprawdzały się bez zarzutów.




CZY WARTO KUPIĆ PĘDZLE Z BIEDRONKI?

Jeśli szukacie pędzli do twarzy w dobrej cenie - owszem. 10 zł to cena naprawdę korzystna i dobrze wyważona względem jakości. Do wyboru jest 5 zestawów, czyli łącznie 6 pędzli (wszystkie są pojedyńczo pakowane, a zestaw do oczu składa się z 2 pędzli). Jeśli chcecie kupić tanie a dobre pędzle stacjonarnie, bo nie jesteście fanami internetowych zakupów czy polowania na promocjach to również będzie dla was udany zakup. Szczególnie polecałabym właśnie pędzel do rozświetlacza i do różu, jako że są wielofunkcyjne. Jeśli używacie gąbki w codziennym makijażu, to świetnie ją dopełnia i tak naprawdę gąbka + te 2 pędzle wystarczą aby zrobić pełny makijaż twarzy (bronzer, róż, rozświetlacz). W przypadku zestawu do oczu darowałabym go sobie, bo nie jest niczym zaskakującym i moim zdaniem to najsłabsze ogniwo całej kolekcji. A po co coś ma leżeć i się kurzyć, jeśli sięgniecie i tak po lepszy pędzel. Chyba, że dopiero zaczynacie przygodę z makijażem, waszym celem są same lekkie dzienniaczki i nie macie większej kolekcji pędzli - wtedy może wam się sprawdzić zestaw do oczu i owszem.


Jesteście fankami tanich pędzli, a może odkładacie, aby kupować droższe modele na lata? Czekam na wasze odpowiedzi, dajcie koniecznie znać, czy testowałyście pędzle lub kosmetyki z Biedronki. Buziaki! 💋


Szybkie Makijaze

18 komentarzy:

  1. Mama mi kedys kupila pedzle z Biedronki i byly naprawde dobre :)

    Buziaki z NYC

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię je ;) sa lepiej wykonane niz te z ubiegłego roku (miały inne trzonki) i ich włosie jest świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda! Może to nie jest mega różnica, ale ja również ją widzę + mam wrażenie, że kształty pędzli są teraz bardziej przemyślane.

      Usuń
  3. Będę je miała na uwadze. Nowych pędzli nigdy za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze, chyba zacznę się czaić na pędzle w biedronce haha :D

    rilseee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. wydają się być całkiem fajne :D Ale aktualnie nie planuje wymiany pędzli

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tych pędzli w biedronce nie widziałam bo tak pewnie też bym się na nie skusiła ;d

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja mam te poprzednie z Biedry i są ok, tylko włosie lubi z nich wypadać. Na te nie wiem, czy się skuszę, ale już wiem, które są warte uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z biedry mam jeden pędzelek, ale z innej serii i naprawdę daje radę! :)
    Te mają piękne trzonki, nawet ich wcześniej nie widziałam. Nie mam po drodze do biedronki, a czasami można znaleźć tam super perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam kilka pędzli z Hakuro jak i kilka tych najtańszych i wszystkie dobrze sobie radzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. These brushes look very soft and lovely!

    OdpowiedzUsuń
  11. Great post, love it!
    If you want that we follow each other let me know by leaving a comment on my post --> http://beautyshapes3.blogspot.com/2020/03/how-do-i-keep-my-skin-moisturized.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Oczywiście widziałam je w sklepie, nawet miałam je w ręku, ostatecznie jednak nie kuppione ale wydają się bardzo fajne
    Pozdrawiam, Mada

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też nie kupiłam, ale ładnie się prezentują więc na pewno warto:)

    OdpowiedzUsuń
  14. jamam swj zestaw z sunshade minerals i jestem z niego na maksa zaodowlona ;)!

    OdpowiedzUsuń

Thanks for visiting my blog! You are welcome to leave a comment and if you like my blog, follow it - I will follow you back. ♥

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga! Zachęcam do zostawienia komentarza, motywuje mnie to do dalszego pisania. Jeśli spodobał ci się mój blog, zaobserwuj - odwdzięczę się. ♥

Instagram